wtorek, 30 kwietnia 2013

Ulica Mochnackiego - Kolonia Lubeckiego


Jedna z pierwszych ulic powstałych na terenie Kolonii Lubeckiego (przedwojennego osiedla mieszkaniowego) w latach 20-tych XX wieku. Biegnie półkolem wzdłuż Placu Narutowicza. Dawniej wiele domków miało imponujące ogródki, teraz są to podzielone podwórka. Warto zwrócić uwagę na bliźniacze dworki (pozostałość po kolonii willowej pracowników PKO), które są jednymi z najstarszych budynków w okolicy. Ciekawe są też misternie kute ogrodzenia domów, balustrady balkonowe czy daszki nad drzwiami.

Lokalizacja: Ochota





























11 komentarzy:

  1. O, widzę że trafiłaś na lepszą pogodę niż ostatnio ja, gdy tam się szlajałem byłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja się szlajałam byłam to słońce świeciło z każdej strony, ptaszęta świergoliły i ogólnie wiosna w rozkwicie pełnym była:)

      Usuń
    2. No to na "Na Zawsze Warszawa" za parę dni będzie reportaż z Hoło... przepraszam, z Ochoty, nawiązujący do dzisiejszej, majówkowej aury.

      Usuń
  2. To niegdysiejsi pracownicy PKO byli aż taką elitą, że zamieszkiwali w takiej willowej kolonii? Notabene piękne te dworki - choć widać przepaść estetyczą pomiędzy nimi mimo,że bliźniacze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy jeszcze Pocztowa Kasa Oszczędności:) Jedna rodzina zamieszkiwała jedną połowę dworku:) Niestety po wojnie zostały tylko takie dwa.

      Usuń
    2. przepaść estetyczną? ze względów estetycznych osobiście wolę ten nieodnowiony.

      Usuń
  3. Lubiłabym tam spacerować, gdyby nie parkujące samochody, wzdech.

    OdpowiedzUsuń
  4. Samochody parkujące daje się ominąć, a spacerek zawsze miło uskutecznić. Ja tam mogę po ochockich koloniach spacerować bez końca.

    OdpowiedzUsuń
  5. no tera tam cywilizacja - strefa płatnego parkowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dosłownie parę dni temu tam byłem ;) i bardzo spodobały mi się te dwa bliźniacze budynki, porobiłem trochę zdjęć "kómórką", ale co to jest to bladego pojęcia, no a teraz już wiem. :) Ochota, jedno z nielicznych miejsc w Warszawie, które lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten komentarz słoiku, zupełnie zbędny, na blogu pisanym z miłości do tego miasta...

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...