W latach powojennych były jedną z największych atrakcji w Warszawie. Pierwsze w stolicy schody ruchome, otworzone w lipcu 1949 roku jako część założenia trasy W-Z, połączyły trasę z placem Zamkowym. Miały być podarunkiem od Moskwy, w praktyce jednak prezent nie nadchodził, mimo że budowa trasy zmierzała ku końcowi. Interweniowano u dyplomatów, ministrów, każdy obiecywał pomoc, ale kończyło się na obietnicach i dopiero pół roku przez ukończeniem projektu udało się sfinalizować zakup (już nie podarunek) schodów za wschodnią granicą. Warunki korzystania ze schodów były określone bardzo rygorystycznie (np. nie wolno było wchodzić boso, siadać na stopniach, stać bez trzymania, być w stanie nietrzeźwym, opierać się o poręcz czy wjeżdżać i zjeżdżać kilkakrotnie). Same schody są już teraz współczesne (po gruntownym remoncie w 2005 roku), ale ich otoczenie wiernie zrekonstruowane, a na miejscu można obejrzeć oryginalne części pulpitu sterowniczego. Lokalizacja: Śródmieście ...