poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Ulica Noakowskiego

Początkowo  droga  podwalna  wzdłuż okopów, od 1825 roku droga biegnąca przez ogrody i pola,  w końcu na początku XX wieku zabudowana.  W  1930  jako odrębna ulica otrzymała nazwę Noakowskiego, obecnie jest jednokierunkowa. Po jednej stronie mieszczą się budynki Politechniki, po drugiej wysokie kamienice mieszkalne – wiele z nich przetrwało obie wojny światowe  (a te, które były spalone odbudowano).  Warto  zajrzeć  za bramę  przypadkowej kamienicy – podwórka studnie często występują tu parami. 

Lokalizacja: Śródmieście






 

 





 











 




13 komentarzy:

  1. Teraz dość trudno przeniknąć na podwórko od strony Noakowskiego - nieco łatwiej od strony 'budowy', czyli ruin hali na Koszykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale chyba nie na każde podwórko można od strony hali:)

      Usuń
  2. Bardzo lubię tę kamienicę. I w ogóle Śródmieście Południowe, czasy szkolne mi się przypominają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ba, parami. jedna kamienica ma ich trzy, a na końcu było czwarte - czyli drugie podwórko kamienicy od Lwowskiej (ale chyba już teraz nie ma na to ostatnie dostępu od Noakowskiego) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cztery studnie to już prawie całe osiedle :)

      Usuń
  4. Nie przepadam za studniami, a ta "moda" powoli wraca i to z takiego samego powodu jak w XIX wieku. Upchać jak najwięcej ludzi i maksymalnie zarobić. Nawet na Witolinie już coś takiego wybudowali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię studnie, ale czy bym chciała mieszkać w takim budynku to już inna sprawa:)

      Usuń
  5. To byłaby przyjemna ulica, gdyby nie wszędzie zaparkowane samochody. I jeszcze tak idiotycznie nie odgrodzili pasa rowerowego, więc wszyscy i na nim parkują. Zgroza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po remoncie wydaje mi się, że tam jest więcej miejsca, ale rzeczywiście z tym pasem rowerowym dziwnie jakoś ktoś wymyślił:)

      Usuń
  6. Na Twoich zdjęciach nawet miejsca dobrze znane wyglądają jakoś inaczej, piękniej, pokazujesz szczegóły, na które często nie zwraca się szczegółów. Pracowałem przez kilka miesięcy na Noakowskiego a miałem problem z rozpoznaniem jej na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo po samych szczegółach czasem cięzko rozpoznać (a często nie mam zdjęć całych budynków, tylko ich najciekawsze wg mnie fragmenty:) )

      Usuń
  7. Bardzo fajny blog, chętnie obejrzę resztę postów, dlatego dodaję do obserwowanych :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...