Kamienica Lindnerów - Ogrodowa 10
Wybudowana wraz z kamienicą bliźniaczą w latach 1912-13, przed wojną oznaczona numerem 26. Podczas II wojny światowej mieszkał w niej Józef Lewartowski – działacz
komunistyczny. W 1944 roku kamienica straciła górne kondygnacje. Podczas odbudowy została zmieniona (obniżona, zastosowano inny kształt okien, pozbawiono dekoracji bramę, zmniejszono wysokość oficyn w podwórzu). Kamienica Lindnerów jest jedną z ładniejszych na
ulicy Ogrodowej, szczególnie interesująco wygląda w lustrzanej kompozycji z kamienicą sąsiednią.
Lokalizacja: Wola
Jak działacz komunistyczny, to pewnie mieszkał w podziemiu. Znaczy - suterenie ;)
OdpowiedzUsuńJadł tylko ziemniaki i kiszoną kapustę. Terminował u szewca, ale nie podobały mu się kapitalistyczne praktyki pryncypała, więc szybko rzucił dratwą i kopytem, by dorabiać jako gazieciarz. Tam poznał niewiele starszego, ale już klasowo uświadomionego kolegę, który wciągnął go do organizacji. Teraz zaczął nosić bibułę.
UsuńMatka jego dorabiała szyciem, a ojciec był piaskarzem, ale z biedy musiał sprzedać ukochaną szkapę rodziny. Miał siedmiu braci (zamienionych w łabędzie) i trzy siostry (Czechowa).
A tak naprawdę miał 11-ro rodzeństwa:) To dopiero rodzina wielodzietna, a nie jak teraz: rodzina wielodzietna to 'skromne' troje dzieci :)
UsuńGustowne te półokrągłe balkoniki ...
OdpowiedzUsuńNie słyszałem nic o tym działaczu i niech już tak pozostanie.
OdpowiedzUsuńA ja znam ulicę Lewartowskiego. Kamienica ładna, przyjemnie się ogląda. :)
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu zwróciłem na nią uwagę i zastanawiało mnie czy miała przed wojną jakieś fajne dekoracje - bo elewacja jest zaszpachlowana. Za to nie wiem czy nie zmieniano numeracji, bo u Zielińskiego w ostatnim (jak dotąd) tomie atlasu fotografia budynku z numerem 10 przedstawia zupełnie inny, niziutki domek.
OdpowiedzUsuńZnalazłam już przedwojenną numerację, rzeczywiście pod nr 10 był wtedy zupełnie inny dom.
UsuńDostrzegam pewną nieścisłość. Budynek, w którym mieszkał Lewartowski miał numer 26 (obecnie 10/26). W księdze adresowej jako właściciel tej kamienicy figuruje Samuel Budzyner. To sąsiednia kamienica (obecnie i przed wojna pod numerem 26A) była własnością Chaima Wolfa Lindnera.
OdpowiedzUsuńZ tego co znalazłam na temat tych kamienic, to dla małżeństwa Lindnerów wybudowano dwie bliźniacze kamienice (26 i 26A), później jedną z nich kupił S. Budzyner (26).
UsuńTo wszystko wyjaśnia. Gdzie można poczytać coś o tych kamienicach? Interesują mnie też przedwojenne zdjęcia i informacje na temat zniszczeń i odbudowy.
UsuńNajwięcej informacji znalazłam w "Atlasie dawnej architektury ulic i placów Warszawy" J. Zielińskiego, jest tam też sporo przedwojennych zdjęć Ogrodowej i poszczególnych budynków:)
UsuńUrodziłam się w tej kamienicy w 1958 roku,mieszkaliśmy na drugim podwórku. Nie mieliśmyy więc okien od ulicy.Jeden duzy pokój,kuchnia i kibelek.Zimna woda.
OdpowiedzUsuńKuchnia węglowa. Mieszkaliśmy tam w 5 osób, my w pokoju a babcia spala w kuchni.Moja mama sama odbudowywała to mieszkanie po powrocie z Oswiecimia(były wyprowadzeni z Powstania Warszawskiego).Po powrocie wybudowały sobie prycze takie jak w obozie,bo było łatwiej,na ścianach był lod,nie było oszklenia w oknach...
Dziękuję, że podzieliła się Pani swoim wspomnieniem <3
Usuń