poniedziałek, 31 marca 2014

Muzeum Techniki - historia samochodu Syrena

W marcu odwiedziłam Muzeum Techniki i Przemysłu NOT, przyciągnęła mnie wystawa „(Czy) zawsze pod wiatr? – historia samochodu Syrena”. Na wystawie można było nie tylko poznać dzieje samochodu Syrena, ale też obejrzeć nowatorskie projekty, koncepcje, a także podziwiać replikę Syreny Sport. Niestety, aparat chwilowo odmówił mi posłuszeństwa, i jest dużo mniej zdjęć, niż bym chciała.


Lokalizacja: Śródmieście






















15 komentarzy:

  1. Muzeum Techniki, mimo mojego uwielbienia dlań, jest muzeum samego siebie w sensie dosłownym - ostatnie zmiany (nie licząc ekspozycji) miały miejsce jakieś dwie dekady temu, i były to raczej drobne zmiany. Skansen po prostu!
    A na syrenkę zawsze warto popatrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie te same odczucia!

      Usuń
    2. To jest mauzoleum muzeum.

      Usuń
  2. Ech, piękny samochód.
    W latach 80. widok syrenki był normalny i była ona przedmiotem pogardy, w której wyprzedzały ją chyba tylko trabanty, zaporożce i moskwicze. Rzadki był już widok jeżdżących warszaw. Ale największa zmiana, która nie przestaje mnie dziwić - ogromna większość jeżdżących wówczas po Polsce samochodów była wyprodukowana w Polsce, i były to marki polskie czy półpolskie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie jest powspominać ... mimo wszystko pozostał sentyment do tych samochodów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie chciałem napisać, co Piotr H. już napisał: piękny stary samochód, ale załapałem się na czasy, gdy jego posiadanie było obiektem kpin... ech, ludzkość. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się załapałam na czasy, gdy moi rodzice sprzedali drugą z rzędu syrenkę (w jednej się drzwi otwierały podczas jazdy z górki) i kupili sobie Fiata 125p :)

      Usuń
    2. ale to nie były już drzwi-hamulec, zwane też "łapaczem kur" (jak w modelu na pierwszym zdjęciu)? :-)

      Usuń
    3. Tak, to takie drzwi:) myślałam, że to ewenement naszego modelu, a tu proszę, powszechna rzecz:)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa jest historia modelu Sport, który właściwie z powodów politycznych nie trafił do produkcji a jedyny istniejący egzemplarz po prostu zniszczono by zwolnić miejsce w garażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołujące są takie historie jak ta z garażem...

      Usuń
  6. Muzeum Techniki to masakryczne truchło, którego nazwa bardziej adekwatna być nie może. Ekspozycja z PRL rodem, wszystko wygląda jak szkolna gazetka z lat 70/80 ewentualnie jak jakoś tam poukładane elementy wysypiska śmieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie dogania to muzeum innych nowoczesnych placówek muzealnych. Szkoda, bo ta ekspozycja, którą tam mają, to naprawdę spory kawał historii...

      Usuń
    2. ale za to jest w tym dziś oldskólowy szarm ;-)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...