środa, 15 maja 2013

Osiedle WSM Koło


Zostało zaprojektowane przed 1947 rokiem przez Helenę i Szymona Syrkusów.  Wśród bloków zaplanowano dużo zieleni i całą infrastrukturę społeczną. Osiedle wyróżnia się przestrzennością (min. dzięki budynkom opartym na kolumnach) i ciekawymi detalami takimi jak podziurawione osłony wejść, wygięte balkony  czy mozaikowe zdobienia wnętrz klatek schodowych. Koło rozsławił rysunek Pabla Picassa, który w 1948 roku przebywając na zaproszenie państwa Syrkusów w jednym z galeriowców na ulicy Sitnika, namalował Syrenkę z młotkiem zamiast miecza w dłoni – z powodu zbyt dużego zainteresowania Syrenka zniknęła w latach 50-tych. Całe osiedle zostało wpisane do rejestru zabytków jako przykład powojennej architektury modernistycznej i jest to jedno z najładniejszych i najlepiej rozplanowanych miejsc  w Warszawie.

Lokalizacja: Wola
































12 komentarzy:

  1. Super post, pokazałaś jak wile pozostało z minionej epoki. Fotele są najlepsze. Miałem takie. ;)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezniszczalny sprzęt:) pozdrawiam również:)

      Usuń
  2. W wiosennym entourage'u osiedle prezentuje się szczególnie efektownie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe, ciepłe i takie bliskie:). A ciekawe, kto w latach 50-tych mógł tam zamieszkać? Jak leci, czy raczej wybrani:)?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ludzka skala (4 kondygnacje), dopracowane detale, niebanalne formy zieleń. da się żyć (tylko nie na galerii).
    takie osiedla rozumiem i popieram :-)
    tylko te "sery" trochę jednak zjełczały :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do tego niektóre serki zmieniły kolor; )

      Usuń
  5. Lubię i Koło, i bliźniaczą, także syrkusową, Pragę II, z tym że Koło po latach jest nieco lepiej wypielęgnowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w muzeum na Ząbkowskiej (Koneser) będzie można oglądać wystawę o życiu codziennym na osiedlu Praga II :)

      Usuń
  6. No, zrobiłaś pościk całkowicie laurkowy, znaczy piękności piersią do przodu wypięte (mam zresztą tak samo ;)
    Koło jest fantazja, i plusem jest to że niewiele się zmieniło, nawet jeśli same serowe dziury nieco już stęchły. Minusem (na szczęście niepokazanym) jest wciśnięcie się aut (i śmietników!) w każdą wolną przestrzeń między blokami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, że aż tak dużo samochodów tam nie widać:) może ta zieleń, może te liczne zakamarki - albo jakiś inny 'magiczny' element projektu sprawia, że samochody się nie rzucają w oczy:) Bardziej śmetniki rażą:)

      Usuń
  7. Jak na mój gust to trochę pachnie monumentalizmem.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...