W Warszawie jest niejedna Złota Kaczka i niejeden Bazyliszek :) Jest jednak miejsce, gdzie możemy spotkać te legendarne stwory w parze - w podziemiach pałacu Pod Blachą.
Uuu, chyba najbardziej znienawidzona przeze mnie bajka/legenda z dzieciństwa, ze względu na skretynienie głównego bohatera, niejakiego szewczyka vel krawczyka, w zależności od wersji. Bazyliszek też cymbał, tak się nabrać na najstarszy numer z lustrem ;-)
Autorem płaskorzeźby "Otwarcie MDM" jest Franciszek Habdas, artysta wykonał ją w 1952 roku. Dzieło znajduje się od strony ul. Waryńskiego i upamiętnia otwarcie warszawskiej flagowej inwestycji mieszkaniowej lat 50. Lokalizacja: Śródmieście
Kamienica zbudowana w latach 1911-12 wg projektu Józefa Czerwińskiego i Władysława Heppena. Pierwszymi właścicielami byli: Chaim Braun i Janina Macierakowska. Od 1925 roku kamienica była zamieszkała przez pracowników Elektrowni Warszawskiej. Ten okazały budynek wyszedł bez szwanku z II wojny światowej. Lokalizacja: Śródmieście
Pomnik z brązu zaprojektowany przez Mariana Koniecznego i odsłonięty w 1964 roku na Placu Teatralnym. Przedstawia Nike – boginię zwycięstwa – symbol walczącej Warszawy. Przy tworzeniu rysów twarzy rzeźbiarzowi pozowała jego córka (inne źródła podają córkę architekta J. Tarczyńskiego) – stąd Nike ma twarz dziewczynki. W 1997 roku, w związku z przebudową Placu Teatralnego, Nike umieszczono przy trasie W-Z, na dużo wyższym cokole. Podwyższenie sprawiło, że monument nabrał lekkości i zgodnie z pierwotnymi założeniami bogini zwycięstwa wydaje się płynąć w przestworzach. Lokalizacja: Śródmieście
Uuu, chyba najbardziej znienawidzona przeze mnie bajka/legenda z dzieciństwa, ze względu na skretynienie głównego bohatera, niejakiego szewczyka vel krawczyka, w zależności od wersji. Bazyliszek też cymbał, tak się nabrać na najstarszy numer z lustrem ;-)
OdpowiedzUsuńSorry za dopisek, bo edytować komenta nie idzie - oczywiście mówię o Złotej Kaczce. I bazyliszku ;-)
UsuńTakie bazyliszki nie mają raczej wybitnego ilorazu inteligencji, podejrzewam ;)
UsuńJak można było nie wydać kasy w jeden wieczór? Ja przepuściłbym każdą kwotę.
OdpowiedzUsuńTeż mi się to zawsze wydawało dziecinnie proste ;)
Usuń