środa, 20 listopada 2013

Ekierka Siedem - Galeria Sztuki Użytkowej

Galeria istnieje od niedawna i jeszcze się organizuje, ale już warto do niej zajrzeć. Zadziwiają ilości przedmiotów codziennego użytku z minionej epoki.  W lokalu po byłej cukierni, na 170 metrach kwadratowych, można znaleźć niemal wszystko: od kapsli po meble. Wstęp jest bezpłatny, nikt nikogo nie pogania, a właściciel chętnie opowiada o swoich zbiorach. W planach są projekcje filmów, koncerty i spotkania. Mnie najbardziej zachwyciły stare książki i na pewno tam jeszcze wrócę.  


Lokalizacja: Wola
























19 komentarzy:

  1. Jakbym się przeniósł w lata dzieciństwa... miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  2. O, ciekawe, nie znałem. To tylko wystawa, czy też antykwariat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystawa, taka naprawdę na luzie, można wszędzie sobie chodzić spokojnie, przeglądać książki itp:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. O tak, schodzi się w dół do innego świata, ten współczesny zostaje na górze:)

      Usuń
  4. Świetne. Trochę dziwnie wyglądają dwa ścienne zegary obok siebie, ale poza tym super. Te półki ze starymi książkami - poczułam się jak w szkolnej bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te półki są super:) stare komiksy, książki varsavianistyczne, stare czasopisma, raj :)

      Usuń
  5. Stolik pod telewizor (tutaj akurat pod maszynę do pisania) taki sam jak w moim domu (z czasów gdy byłem dzieckiem ma się rozumieć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich stolików to już nie pamiętam;)

      Usuń
  6. Miałem takiego plastikowego misia...

    OdpowiedzUsuń
  7. niesamowite. graty moich dziadków trafiły do muzeum... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a powinny do Ciebie (podobno moda na przedmioty użytkowe wraca w co drugim pokoleniu):)

      Usuń
    2. to prawda, że teraz się docenia dizajn lat 50. i 60., gdy w latach 80. trącił mychą. tak, jak one teraz. ;-)

      Usuń
  8. Dzięki za teleportację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło tak się cofnąć w czasy "Bolka i Lolka". Misie jak najbardziej pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, też miałem takiego misia, na pewno zielonego, drugi czerwony chyba też był. Gdyby nie Twój wpis to pewnie już bym sobie o nich nie przypomniał. Fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że miśki były najpopularniejsze:)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...