Zbudowana w latach
1912-1913 wg projektu Józefa Napoleona Czerwińskiego. Podczas wojny znajdowała
się w granicach getta. Dziś zostało w niej już niewiele śladów po dawnej
świetności.
Na plus trzeba jej zapisać fakt, że jeszcze stoi, jako jeden z nielicznych już ostańców po "Dzikim Zachodzie". Niestety, chyli się ku niechybnemu upadkowi, pewnie jeszcze w tym dziesięcioleciu.
Właściciel nie myśli o remoncie? Tyle mieszkań i to o dużym metrażu, bo klitki to już dużo późniejszy okres. Szkoda byłoby, gdyby się zupełnie rozsypał.
Czasem, niestety, "dawna świetność" znika po remoncie, gdy nabotoksowana styropianem kamienica straszy brakiem choćby obramowań okiennych... mam nadzieję, że tu na tynku się skończy. Z zewnątrz, znaczy się.
Autorem płaskorzeźby "Otwarcie MDM" jest Franciszek Habdas, artysta wykonał ją w 1952 roku. Dzieło znajduje się od strony ul. Waryńskiego i upamiętnia otwarcie warszawskiej flagowej inwestycji mieszkaniowej lat 50. Lokalizacja: Śródmieście
Kamienica zbudowana w latach 1911-12 wg projektu Józefa Czerwińskiego i Władysława Heppena. Pierwszymi właścicielami byli: Chaim Braun i Janina Macierakowska. Od 1925 roku kamienica była zamieszkała przez pracowników Elektrowni Warszawskiej. Ten okazały budynek wyszedł bez szwanku z II wojny światowej. Lokalizacja: Śródmieście
Ulicę wytyczono w okresie międzywojennym. Willa pod numerem 17 należała do Jerzego Rotwanda. Pod numerami 9 i 11 mieszczą się budynki mieszkalne kolonii "Słońce", zbudowane pod koniec lat 20. wg projektu Bohdana Pniewskiego dla urzędników państwowych. Do dziś przetrwała część zabudowy z lat 30. Lokalizacja: Mokotów
Na plus trzeba jej zapisać fakt, że jeszcze stoi, jako jeden z nielicznych już ostańców po "Dzikim Zachodzie". Niestety, chyli się ku niechybnemu upadkowi, pewnie jeszcze w tym dziesięcioleciu.
OdpowiedzUsuńJest dosyć pokaźnych rozmiarów, może tak szybko nie upadnie;)
UsuńFajne stare budownictwo
OdpowiedzUsuńTo prawda, tez lubię.
UsuńWłaściciel nie myśli o remoncie?
OdpowiedzUsuńTyle mieszkań i to o dużym metrażu, bo klitki to już dużo późniejszy okres.
Szkoda byłoby, gdyby się zupełnie rozsypał.
Solidna kamienica, tyle przeżyła może zostanie, jako kolejny niemy świadek warszawy, szczególnie w tym rejonie...cóż tam ziemia super droga..
OdpowiedzUsuńNo tak, Wola jest coraz droższa.
UsuńCzasem, niestety, "dawna świetność" znika po remoncie, gdy nabotoksowana styropianem kamienica straszy brakiem choćby obramowań okiennych... mam nadzieję, że tu na tynku się skończy. Z zewnątrz, znaczy się.
OdpowiedzUsuńIdealnie wykonane remonty/renowacje można na palcach policzyć.
Usuń