środa, 2 stycznia 2013

Rynek Nowego Miasta


Bardzo lubię to miejsce: jest wyciszone i kameralne. Mam wrażenie, że czas stoi tam w miejscu. Tłumy zwiedzających Stare Miasto zatrzymują się przy Barbakanie, dzięki czemu można bez pośpiechu przespacerować się w stronę Rynku Nowego Miasta, i tam swobodnie podziwiać jego malownicze szczegóły. W ciszy i spokoju. A  jeszcze w latach 70-tych była tam pętla autobusowa ;)

Lokalizacja: Śródmieście




















5 komentarzy:

  1. Bardzo lubię to miejsce latem a mimo, że nie cierpię tłumów to zimą wydaje mi się jakieś nienaturalne gdy jest takie puste.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam wrażenie ze w ostatnich dniach Rynek i całe Nowe Miasto są wyjątkowo tłoczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie detale. Ostatnia kamienica nieziemska.

    OdpowiedzUsuń
  4. To samo mam. Rzygam tłumami, więc gdy mam chwilowo dość taranowania ludzi na Starówce, idę na "Nowiówkę", którą lubię nawet bardziej. Mam kilka ulubionych miejsc na piwo i żarełko, kilka zaułków, w które nikt się nie zapuszcza, i mnóstwo ozdóbek, nie mających wiele wspólnego z tym, co było tu przed wojną, ale co tam...

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...