piątek, 31 października 2014

Wieża prób - ZREMB ul. Postępu

W 1949 roku zapadła decyzja o budowie dużego zakładu produkującego i montującego dźwigi przy ulicy Postępu. Zakład Urządzeń Dźwigowych rozpoczął działalność w latach 50. na terenie częściowo wybudowanych hal. Zabrakło czasu i pieniędzy na wybudowanie wieży prób, a brak testowania powodował lawinowe reklamacje. Dopiero w latach 60. powiększono fabrykę, znalazły się też środki na utworzenie wieży. Warto ją obejrzeć przed zburzeniem.


Lokalizacja: Mokotów


winda dźwig Warszawa Mokotów do wyburzenia fabryka zakładywinda dźwig Warszawa Mokotów do wyburzenia fabryka zakłady


winda dźwig Warszawa Mokotów do wyburzenia fabryka zakłady


winda dźwig Warszawa Mokotów do wyburzenia fabryka zakłady


winda dźwig Warszawa Mokotów do wyburzenia fabryka zakłady


9 komentarzy:

  1. Nie wiem, gdzie to jest, ale wieża fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały teren fajny, i mozaiki, które pokażę przy najbliższej okazji:)

      Usuń
  2. Postępu, Zrembu, i towarzystwa industrialnego - fajne to były okolice jak dla mnie, ale się zmyły, bo dziś tam tylko biuralizm i apartamizm.

    BTW - polecam kultową reklamę "Oferta Zrembu zawsze na czasie", która zajmuje poczesne miejsce w podręcznikach marketingu w naszym wesołym kraju. Co prawda to inny Zrąb/Zremb, ale co tam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZREMB miał swoje zakłady w całej Polsce, w tym w Gliwicach, może to ten sam;)

      Usuń
  3. pamiętam smętek więdnącego, zakurzonego industrialu z końcówki PRLu (bawiliśmy się na autentycznym parowozie stojącym na bocznicy przy Postępu), oraz radosne a siermiężne wkroczenie kapitalizmu (typu hurtownie zeszytów szkolnych w dawnych blokach magazynowych).
    dłubiąc w pamięci, muszę przyznać, że ten Służewiec Przemysłowy odznaczał się niekiedy ciekawą architekturą.
    (sztandarowy przykład to garaż sanitarek przy Woronicza - on przetrwał, ale co z innymi obiektami - nie wiem.
    Służewiec dojrzałego (?) kapitalizmu znam tylko z przejeżdżania np. nową nogą Cybernetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie czuję żadnej więzi z tymi terenami, jesli tam jadę to w konkretnym celu.

      Usuń
  4. Zupełnie nie kręcą mnie te rejony. Jeśli muszę tam być, redukuję czas pobytu do niezbędnego minimum, coś jak na Tarchominie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mozaika ta była kiedyś przedmiotem zagadki. Dziś przejeżdżałem Marynarską i skonstatowałem, że zburzyli mój ulubiony budynek na rogu z Taśmową (ten: http://goo.gl/maps/rXKlk)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam jest niejedna mozaika, ale ta od strony wejścia chyba najczęściej oglądana:) Wejście też jest ciekawe, jak do windy w czasach PRL ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...