środa, 5 czerwca 2013

Ulica Moniuszki - Kamienica nr 8 (Adria)


Ten imponujący gmach został zbudowany w 1929 roku wg projektu Edwarda Ebera. Od 1930 roku pod nr 10 mieściła się tam siedziba włoskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Riunione Adriatica di Sicurta z Triestu. Ale bardziej znany był lokal Adria, który zajął piwnice i parter.  Ten najsłynniejszy przedwojenny klub szczycił się przede wszystkim dansingami, gumową podłogą, obracanym parkietem i jedną z pierwszych w mieście klimatyzacji. W czasie II wojny światowej cała zabudowa ulicy Moniuszki została zniszczona, a gmach (tym razem pod nr 8) zrekonstruowano w latach 60-tych z pewnymi zmianami: podwyższono o jedno piętro, a wnętrza przebudowano. Adria, pomimo reaktywacji w latach 70-tych, nigdy już nie odzyskała dawnej sławy.

Lokalizacja: Śródmieście














10 komentarzy:

  1. Przyziemie + 1 piętro zawsze mi się podobało, ale wszystko w górę już nie. W każdym razie kawał rozrywkowej historii miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że reaktywacje kultowych knajp nie mają sensu po latach, bo to już inne pokolenie, inna muzyka. Sentyment pozostaje, ale z innych ludzi nie da się zbudować klimatu z przeszłości. Dlatego też czasem wolę zupełnie nowy budynek, od pustej elewacji udającej stary (a za nim nowoczesność). Raz to się uda, a raz nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to ludzie budują klimat. Tak jak Kameralna próbuje się reaktywować, ale wg mnie to bardzo średni pomysł. A do tego w Adrii zrobili przebudowę z półśrodków i półmateriałów, więc nie było czym zachwycić tych, którzy wymagali przedwojennego przepychu.

      Usuń
  3. Ładne gmaszysko :) A i gołąbek wypatrzony - sie mi to podoba - miły akcent :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gołębi wszędzie tutaj dostatek:)

      Usuń
    2. Rozumiem, że wlazł w kadr ;)

      Usuń
    3. Wlazł i się spodobał:)

      Usuń
  4. gdybyś pokazała same detale - niezgadłbym skąd pochodzą. niezrównane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak często tędy przechodzę, że widok tego budynku i filharmonii, która stoi niemal naprzeciwko jest dla mnie jak bułka z masłem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdyby w tej nowej Adrii zaśpiewali Fogg i Ordonka... czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...