środa, 20 marca 2013

Kolonia Wawelberga


Pod koniec XIX wieku rodzina Wawelbergów, znanych żydowskich filantropów, sfinansowała pierwszą w mieście kolonię tanich mieszkań dla robotników przy ulicy Górczewskiej. Mieszkali tam Polacy i Żydzi, a okolicy biednych tanich domów murowane piętrowe budynki zaprojektowane przez Edwarda Goldberga były imponujące. Między budynkami zaprojektowano dużo przestrzeni, wszystkie mieszkania posiadały ubikację, na każdym piętrze była bieżąca woda a wszystkie okna otwierały się do środka . Na terenie kolonii funkcjonowała szkoła, pralnia, izolatka, sala zabaw, czytelnia, kaplica i łaźnia (zburzona dosyć niedawno). W czasie okupacji na terenie osiedla Niemcy dokonali masowych egzekucji i podpalili budynki, dziś część z nich jest pod opieką konserwatora zabytków. Warto zobaczyć jeden z zabytków robotniczej Woli – na mnie robi ogromne wrażenie. A przy okazji w cukierni Zagoździńskiego można kupić pączki, jedne z najsłynniejszych w Warszawie – spróbowałam -  rzeczywiście są wyjątkowe:)

Lokalizacja: Wola














9 komentarzy:

  1. Potwierdzam - i wrażenia estetyczne, i smakowe. Miejscówka jednakże trudna fotograficznie, bo strasznie ciasna i do tego (zwłaszcza o tej porze roku) - połowicznie pod słońce.

    OdpowiedzUsuń
  2. niby ciasnota, ale i tak jak na tamte czasy, rewolucja przestrzenna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, o tej pączkarni to już słyszałem wielokrotnie, ale za każdym razem, gdy znajdę się w okolicy, nie mam apetytu na słodycze i dlatego jeszcze nie spróbowałem wawelberskich pączków. Wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż pączki z Pracowni Cukierniczej to już Coś :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pączki ok, ale stanie w tłustoczwartkowej kolejce do tej pracowni to chyba jakiś rodzaj masochizmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, lepiej kupować wtedy, gdy nie ma kolejki:)

      Usuń
  6. Widać cały kunszt murarzy i wiele detali konstrukcyjnych. Szczególnie lubię oglądać nadproża. Przy okazji ... remontują przy Targowej kamienice z przeznaczeniem na Muzeum Pragi. Budynek cały wypatroszony i wszystko robione po "nowemu".

    OdpowiedzUsuń
  7. Paczusiow sprobuje! uwieeelbiam! ;)
    Pozdr!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  8. "Pracownia cukiernicza" kojarzy mi się z wyspecjalizowanym zakładem typu "Zakład mechaniki precyzyjnej". Tyle razy tam byłem a nigdy nie wszedłem na pączucha...

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...